Przygody Oli
RSS
czwartek, 29 marca 2012
Rok 3 - Odcinek 11 - Lipiec

Moja siostra Magda była zaręczona już od pewnego czasu. Jako, że na początku sierpnia miała brać ślub, to wraz z jej koleżankami postanowiłyśmy wyprawić jej wieczór  panieński. Zabrałyśmy ją do klubu, żeby się trochę zabawić. Koleżanki zorganizowały małą salę, a że wszystko miało miejsce w środku tygodnia, to miałyśmy sporą swobodę i spokój.

Przyszłyśmy w piątkę, Magda, jej trzy przyjaciółki i ja. Na początek wypiłyśmy parę drinków i poplotkowałyśmy sobie trochę. Atmosfera zrobiła się coraz bardziej luźna.

- Magdo, mamy dla ciebie jeszcze jedną niespodziankę – powiedziała jedna z koleżanek.

- Jeszcze coś, dzięki dziewczyny. Nie musiałyście nic organizować.

- Gotowa?

- Jasne, ciekawe co wymyśliłyście.

Po chwili jedna z nas wprowadziła mężczyznę w samych slipkach. Facet był boski. Wysoki, dobrze zbudowany brunet, a co najważniejsze - prawie nagi.

- Witam panie, która z was niedługo będzie mężatką? – spytał z uśmiechem.

- Zdaję się, że chodzi o mnie – zgłosiła się Magda.

Mężczyzna podszedł i zaczął przy niej tańczyć. Brał jej dłonie i kładł na swojej klacie. Pozwalał się jej dotykać wszędzie. Początkowo moja siostra była trochę onieśmielona, ale wypity alkohol zrobił swoje i zaczęła być coraz bardziej odważna. Wszystkie po kolei tańczyłyśmy z naszym przystojniakiem. Każda pozwalała sobie na coraz więcej. Robiłyśmy sobie z nim zdjęcia. W końcu Magda popchnęła go na fotel. Jedna z nas zaczęła ściągać slipy z mężczyzny. Po chwili zobaczyłyśmy jego kutasa. Nasze pieszczoty musiały go rozgrzać, ponieważ jego penis mocno sterczał.

- Poliż go Magda – powiedziała jedna z koleżanek.

Reszta z nas zaczęła ją zachęcać i w końcu moja siostra polizała sterczącego kutasa. Niedługo zaczęła go porządnie ssać.

- Ostatnie szaleństwo przed małżeństwem – powiedziała zadowolona z siebie po skończeniu ssania.

- Tylko nie mów mężowi – powiedziałam z uśmiechem.

- Spokojnie, ale teraz wasza kolej dziewczyny.

Mężczyzna nie protestował. Został w  końcu wynajęty na ten wieczór i chyba jego praca bardzo mu się spodobała. Każda z nas, łącznie ze mną ssała jego penisa. Zawiązałyśmy mu oczy stanikiem Magdy, a ją samą zachęciliśmy do jeszcze większego szaleństwa. Zdjęłyśmy jej majtki  i położyliśmy ją na fotelu. Mężczyzna podszedł i zaczął ją posuwać w cipkę.

- Ochhh… jeszcze, więcej – stękała nieco odurzona alkoholem.

Magda po kilku minutach miała dość. Wstała i zaczęła mocno trzepać kutasa. Mężczyzna spytał czy ma się na nią spuścić. Wszystkie powiedziałyśmy, że tak. Dużo mi nie brakowało i po chwili trysnął na dekolt Magdy. Reszta wieczoru minęła w równie przyjemnej atmosferze.

cdn... 

 

 

 

20:49, likeme16
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 25 marca 2012
Rok 3 - Odcinek 10 - Czerwiec

Któregoś czerwcowego dnia wracałam do domu z miasta. Nic nie zapowiadało, że coś się wydarzy. Jak zwykle wracałam tą samą trasą, na której ruch uliczny o tej porze nie należał do największych. Nie raz zdarzyło mi się przechodzić na czerwonym świetle, widząc, że nic ani z jednej ani z drugiej strony nie nadjeżdża. Tym razem miałam jednak pecha, bo z jednej z kamienic wychodził policjant. Zobaczył, jak z pełną premedytacją pokonuje pasy na czerwonym świetle. Zaczął coś do mnie krzyczeć. Jakby nic się nie stało, szłam dalej i nie reagowałam. Okazało się, ze policjant nie odpuszcza. Szedł za mną i krzyczał, żebym się zatrzymała. Po chwili spanikowałam i zaczęłam biec. Nie miałam najmniejszego zamiaru zapłacić mandatu za coś takiego.

- Proszę nie uciekać – krzyczał mężczyzna goniąc mnie przez całą ulicę.

Instynktownie wbiegłam do jakiejś kamienicy i schodami w dół do piwnicy. Ukryłam się pod schodami. To jednak na nic się zdało, ponieważ policjant po chwili schodził tymi samymi schodami i bez trudu mnie znalazł.

- Co pani robi? Dlaczego pani uciekła? – spytał stanowczo.

- Nie wiem – odpowiedziałam trochę przestraszona powagą sytuacji.

- Przeszła pani na czerwonym świetle i dostanie pani mandat. Proszę wyjść stamtąd.

Zrobiłam co kazał. Stałam naprzeciw niego. Zauważyłam dopiero teraz, że jest całkiem przystojny. Dodatkowego uroku nadawał mu mundur. Uśmiechnęłam się do niego zalotnie.

- A może wystarczy upomnienie? Pierwszy raz tak zrobiłam – zapytałam.

- No niech będzie, ale tylko tym razem.

Pocałowałam go w policzek, dziękując za brak mandatu.

- Młoda jesteś, to ci odpuszczę. Ile masz lat? Z osiemnaście? – spytał.

- Dokładnie, trafił pan. Wyglądam na tyle?

- Wyglądasz idealnie, jeżeli już o tym mowa.

- Tak? A cała tak wyglądam? – powiedziałam odwracając się do niego plecami.

Popatrzył na mój tyłeczek i zbliżył się do mnie. Zaczął gładzić moje biodra. Ręce zaczął przesuwać do przodu i po chwili były na moim brzuchu. Powoli unosił moją bluzeczkę, patrząc na mnie czy się nie sprzeciwiam. Po chwili odsłonił moje piersi i zaczął je masować. Pocałował mnie w usta, a potem polizał moje sutki. Odwróciłam się do niego przodem, a on zsunął ze mnie spodnie i majtki. Przez chwile masował moją cipkę.

- Pokaż mi swoją pałkę panie władzo – powiedziałam masując go po klacie.

- Z chęcią.

Rozpiął pasek i rozporek, po czym zsunął spodnie. Przyciągnął krzesło i usiadł na nim. Uklękłam i zaczęłam masować jego kutaska. Stał już dość mocno. Do pełni brakowało mu mojego dotyku. Pomasowałam go chwilę jeszcze po czym zaczęłam ssać. Po jego wyrazie twarzy wiedziałam , że mu się podoba. Po jakimś czasie to ja wylądowałam wypięta na krześle. Policjant lizał moją cipkę i masował ją maluszkiem. Czułam jak robie się mokra, a ona zlizywał moje soczki.

- Wystarczy – powiedział.

Obrócił mnie na krześle przodem do siebie. Uniósł moje nogi i wsunął penisa w moją szparkę. Zaczęłam jęczeć czują jak mnie posuwa. Wchodził cały masując przy tym moje łydki. Wchodził tak we mnie dobrych kilka minut. Gdy przestał, położył się na podłogę. Wskoczyłam na niego i zaczęłam ujeżdżać go moją cipką. Podskakiwałam i opadałam ile tylko mogłam. Policjant nagle zrzucił mnie z siebie i ustawił na boczku. Uniósł moją nogę i zaczął wciskać kutasa w moją cipkę. Gdy tak brał mnie na podłodze zaczęłam jęczeć  i doszłam. On jednak nie miał dość. Znów mnie ustawił, tym razem na pieska i przez kilka dłuższych chwil dogadzał mojej cipce. W końcu wyciągnął go ze mnie i stojąc przede mną zaczął masować swojego kutaska. Przejęłam inicjatywę i zaczęłam go mocno obciągać. Ssałam i waliłam jego penisa. Słyszałam jak stęka. Chwilę potem spuścił mi się na twarz.

- Niegrzeczna z ciebie dziewczynka – powiedział uśmiechając się i wycierając mi twarz chusteczką.

- Starałam się – odpowiedziałam uśmiechnięta.

Z piwnicy wyszliśmy razem i rozeszliśmy się w swoje strony.

Cdn…



14:12, likeme16
Link Dodaj komentarz »
środa, 01 lutego 2012
Rok 3 - Odcinek 9 - Maj

Zbliżała się matura. Ostatnio trochę opuściłam się w nauce, a chcąc iść na studia musiałam ją dobrze zdać. Nie mogłam pozwolić, żebym źle napisała, a moja wiedza nie była najlepsza, zwłaszcza, że do testów zostało już tylko kilka dni. Korzystając z chwili przerwy w nauce postanowiłam wybrać się do szkoły, żeby dowiedzieć się, o której godzinie i w jakich dniach piszę maturę. Weszłam do sekretariatu, ale nikogo w nim nie było. Zauważyłam, że drzwi od pokoju dyrektora są otwarte. Zajrzałam przez nie i zobaczyłam, ze przy biurku siedzi zastępca dyrektora.

- Dzień dobry panie dyrektorze – powiedziałam

- Dzień dobry, o co chodzi? – odwrócił się i odpowiedział.

- Chciałam się zapytać, o której jest pierwszy egzamin maturalny.

- W poniedziałek od 10, ale przyjdź trochę wcześniej, bo będzie zamieszanie.

Zaczęliśmy rozmawiać chwilę. Powiedziałam mu, że bardzo obawiam się matury, a on zaczął opowiadać mi o procedurach przy testach. Powiedział, że będzie miał testy do wglądu trochę wcześniej. Od razu pomyślałam, że chętnie zapoznałabym się z ich treścią trochę wcześniej. Tak tylko dla pewności.

- A czy jest możliwość, żeby dał mi pan znać, co jest w tych testach godzinę przed rozpoczęciem? – spytałam.

- Oczywiście, że nie mogę tego zrobić. O co ty mnie w ogóle prosisz?

- No wie pan, to zostanie tylko między nami  – mówię z uśmiechem.

- Dlaczego bym miał ci tak pomóc, co?

- Hmmm, no nie wiem, może dlatego – mówię i rozszerzam uda, odsłaniając przy tym majteczki.

- Mów dalej…

Odsuwam majteczki i odsłaniam cipkę. Po chwili opuszczam ramiączka od bluzeczki i odsłaniam piersi.

- To jak będzie?

- Dogadamy się – odpowiedział i podszedł zamknąć drzwi na klucz – ale raz to za mało.

- Ok. To może dziś raz się zabawimy, a po maturze drugi – zaproponowałam.

- Umowa stoi – powiedział się i pochylił do mojej cipki.

Pocałował ją najpierw po czym zaczął ją delikatnie lizać. Zlizywał śluz ściekający z mojej dziurki. Po takim lizaniu nabrałam ochoty na niego. Zdjęłam mu spodnie i rozpięłam koszule. Masując jego brzuch zaczęłam ssać jego penisa. Po chwili stał już mocno i mógł we mnie wejść.

- Gotowa na więcej? – spytał.

Skinęłam głową i rozchyliłam ponownie uda. Przyłożył penisa do mojej dziurki i wsunął go do środka. Pomogłam mu rozszerzając swoje wargi palcami. Dyrektor zaczął mnie mocno i rytmicznie posuwać. Czułam całego kutasa w swojej cipce. Mruczałam czując go w sobie. Po chwili wyszedł ze mnie. Ustawił mnie zapartą o stół. Kazał wypiąć dupcie. Podszedł od tyłu i zaczął mocno posuwać mnie na pieska. Trzymał mnie tylko za pośladki i rżnął jak swoją własność. Ze zdrętwiałymi nogami na ziemi i mocnymi posunięciami jego penisa szybko doszłam. Byłam jednak niezwykle cicho, żeby ktoś przypadkiem nas nie nakrył. Minęło kilka minut, po czym wyjął penisa z mojej cipki i powiedział:

- Będę kończył, klęknij.

Zrobiłam co kazał i po chwili zaczął walić swojego penisa w stronę mojej twarzy. Po chwili było już po wszystkim, a ja przyjęłam na buzie jego spermę. Wytarłam się i ubrałam. Dogadaliśmy jeszcze szczegóły naszej transakcji i mogłam wrócić do nauki, spokojna o swoje wyniki.

***

Umowa została dotrzymana przez dyrektora. Miałam trochę czasu na zapoznanie się z treścią egzaminu i poszło mi całkiem dobrze. Wystarczyło czekać na wyniki matury oraz dotrzymać mojej części umowy. Dyrektor po ostatnim teście zabrał mnie ze szkoły do siebie. Bez zbędnych słów przeszliśmy od razu do rzeczy. Ledwo co rozpięłam mu rozporek, a już miałam w ustach jego sterczącego penisa. Obciągnęłam mu porządnie, a on odwdzięczył mi się posuwając mnie na pieska, a potem klasycznie. Był sztywny i cudowny. Dawał mi sporo przyjemności. Na koniec spuścił się na moje piersi. To był koniec naszej umowy.



 

16:43, likeme16
Link Dodaj komentarz »
środa, 01 czerwca 2011
Rok 3 - Odcinek 8 - Kwiecień

 

Koniec szkoły miał nastąpić pod koniec miesiąca. Z tej okazji moja klasa postanowiła wydać nasza klasową kronikę. W celu jej uaktualnienia wynajęliśmy fotografa, który miał zrobić nam parę zdjęć grupowych, a oprócz tego każdemu indywidualnie. Fotograf od razu wpadł mi w oko jeszcze podczas zdjęć grupowych. Później mieliśmy już zdjęcia indywidualne, które odbywały się sam na sam.

Przyszła moja kolej. Pewnie weszłam do Sali, w której wszędzie rozłożony był jego sprzęt. Usiadłam na krzesełku jak mi kazał i zaczęłam pozować. Na początku grzecznie wykonywałam jego polecenia, ale z czasem zaczęłam przechodzić do rzeczy. Zaczęłam rozpinać bluzeczkę i powoli odsłaniać stanik.

- Co ty robisz? – spytał przestając fotografować.

- Może porobi pan parę innych zdjęć? – spytałam pewnie.

- Jakich?

- No na przykład takich – zdjęłam stanik i rzuciłam go w jego stronę.

Fotograf stanął jak wryty, ale po chwili zaczął pstrykać kolejne zdjęcia z moimi piersiami w roli głównej. Po kilkunastu ujęciach zostawił aparat i podszedł do mnie. Zaczął pieścić i całować moje piersi. Delikatnie lizał moje sutki.

- Chcesz więcej mała? – spytał patrząc mi w oczy.

Kiwnęłam głową twierdząco po czym fotograf ściągnął swoją koszulkę i zaczął rozpinać spodnie. Pomogłam mu w tych czynnościach i po chwili siedział na krześle całkiem nagi. Szybko moje usta doprowadziły jego penisa do pionu. Mają w tym już dużą wprawę. Przyszła kolej na mojego partnera. Posadził mnie na krześle i uklęknął. Malcami zaczął penetrować moją szparkę. Potem dołożył język i po chwili byłam już mokra i zadowolona. Fotograf przeszedł do rzeczy. Ustawił mnie wypięta na krześle i zaczął posuwach od tyłu. Wchodził w moją szparkę jakby robił to codziennie. Mocno dociskał swojego kutasa, a przy tym wszystkim klepał mnie po pośladkach.

- Ostra jesteś, podoba ci się? – spytał rżnąc mnie w cipkę.

- Och! Bardzo! – krzyknęłam szybko.

Przełożył mnie na plecy i posuwał przodem do mnie. Masowałam sobie piersi i lizałam swoje sutki. Widok ten musiał go mocno podniecić, bo zaczął wsuwać penisa coraz szybciej. Po jakimś czasie wylądowaliśmy na podłodze. Leżąc bokiem fotograf nadal posuwał moją cipkę. Była bardzo mokra, a ja czułam, że zaraz dojdę. Zaczęłam wić się i stękać leżąc na plecach. Poczułam cudowny dreszcz, po którym przyszedł orgazm. Fotograf chwilę później wyjął kutasa z mojej szparki i trysnął mi na twarz.

- Ledwo zdążyłem, jeszcze chwila i spuściłbym się w tobie – powiedział.

- No to całe szczęście, że wytrzymałeś, ale mam teraz całą zalaną twarz.

- Przepraszam, masz wytrzyj się – podał mi coś do wytarcia – Te zdjęcia, które zrobiłem zostawię sobie na pamiątkę, dobrze?

- No dobrze, ale nie dawaj ich nikomu. Możesz mi wysłać je też na pamiątkę. Napisze ci maila.

- Nie ma sprawy.

Po napisaniu adresu ubrałam się i żegnając z fotografem wyszłam.

cdn…



21:26, likeme16
Link Komentarze (3) »
czwartek, 26 maja 2011
Rok - 3 - Odcinek 7 - Marzec

Matura coraz bliżej, a ja ciągle mam zaległości z matmy. Tym razem powiedziałam o moich problemach rodzicom, żeby nie mieć później kłopotów. Mama od razu się przejęła i postanowiła załatwić mi jakąś pomoc. Rozmawiała ze znajomymi i w końcu okazało się, że jedna z sąsiadek ma syna, który jest niezły z matematyki. Umówiła mnie z nim. Piotra znałam z dzieciństwa z podwórka, ale nie mieliśmy żadnych kontaktów później. Był w moim wieku, ale chodził do innej szkoły. Wybrałam się do niego w piątek po południu. Otworzył mi drzwi i poszliśmy do jego pokoju.

- To z czym masz problem największy? – spytał.

Pokazałam mu zadania, których w ogóle nie potrafiłam rozwiązać. Po chwili zaczął mi je tłumaczyć. Po godzinie miała już dosyć.

- Może zrobimy przerwę, co? – spytałam.

- Już? Nawet połowy nie zrobiliśmy.

- No to co, ja już nie kontaktuje i wszystko mi się myli. Odłóż te zadania na chwile – powiedziałam i wyrwałam mu z rąk podręcznik – chodź tu usiąść na chwile.

Po chwili siedział obok mnie. Przyglądał mi się nieśmiało. Zbliżyłam się do niego i zaczęłam masować jego klatę przez koszulkę.

- Co robisz Ola? – spytał.

- Może jakoś się zrelaksujemy razem? – spytałam.

- A jak?

Pocałowałam go namiętnie przesuwając rękę na jego krocze.

- A na przykład tak – powiedziałam z uśmiechem.

- Z chęcią.

Zaczęliśmy się namiętnie całować. Po chwili byłam już na jego kolanach z podniesioną bluzeczką i odsłoniętymi piersiami, masowanymi przez Piotrka. Całował moje cycki jednocześnie masując moją cipkę. Kilka sekund później zaczęłam go rozbierać. Pomogłam ściągnąć mu koszulkę. Spodnie i bokserki zdjął sam. Ukucnęłam i zaczęłam masować ręką jego penisa.

- O tak! Weź go do buźki maleńka – zachęcał mnie.

- Lubisz to? – spytałam przekornie.

- Bardzo, wręcz uwielbiam.

Szybko spełniłam prośbę mojego korepetytora i zaczęłam ssać jego kutasa. Stanął bardzo szybko. Wstałam i zdjęłam spodenki i majtki. Piotr posadził mnie na biurku, rozszerzył mi nogi i wsunął penisa w moją cipkę. Posuwał mnie mocno i pewnie. Czułam jak jego członek pulsował w mojej muszelce.

- Mocniej! – krzyczałam nie zwracając na nic uwagi.

Wepchnął go po same jądra i szybko posuwał całując mnie w usta. Potem przełożył mnie na drugą stronę i posuwał od tyłu. Zaparta na biurku stękałam pod nosem, ale on nie zwalniał. Zwaliliśmy z biurka monitor i klawiaturę. Napierał na mnie tak mocno i szybko, że nie wytrzymałam i doszłam.

- Aaa! O tak! Rżnij mnie! – krzyczałam w amoku.

Kiedy się uspokoiłam, Piotrek wziął mnie na kolana. Zaczęłam ujeżdżać go powoli, ale on ciągle przyspieszał. Godziłam się na to pod naciskiem jego pieszczot. Cały czas masował bądź całował moje piersi. Później jeszcze położyłam się na kanapie, a on posuwał mnie w cipkę.

- Ale jesteś niewyżyty – stwierdziłam już uspokojona.

- Strasznie mnie kręcą takie suczki jak ty i to dlatego.

- Cieszę się. Tylko już kończ pomału kotku.

- Jasne, czuje, że mam już dość.

Posuwał mnie jeszcze chwilę po czym wyciągnął ze mnie penisa. Osunęłam się na podłogę, a on waląc swojego kutasa spuścił się na moje piersi. Oboje byliśmy już mocno odprężeni i mogliśmy wrócić do nauki. Oczywiście na tych jednych korepetycjach się nie skończyło i przez kilka tygodni regularnie „uczyliśmy się" w piątki.

Cdn... 

 

15:29, likeme16
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 22 maja 2011
Rok 3 - Odcinek 6 - Luty

Pomimo różnych przypadkowych sytuacji nadal spotykałam się z nauczycielem od geografii. Tym razem zaciągnęłam go do swojego domu. Nikogo miało nie być, więc postanowiłam wykorzystać okazję. Prosto po lekcjach umówiłam się z nim niedaleko szkoły i razem pojechaliśmy do mojego domu. Gdy podjechaliśmy od razu zauważyłam zdziwienie i zmieszanie na jego twarzy. Wiedziałam, że już tu był.

- Ty tutaj mieszkasz? – spytał, czekając aż zaprzeczę.

- Tak, tutaj. Chodź, nikogo nie ma.

Weszliśmy do domu i poszliśmy na górę do pokoju rodziców. Było w nim duże i wygodne łóżko. Od dawna marzyłam o kochaniu się na nim. Pchnęłam Wiktora na nie, a następnie położyłam się na nim i zaczęłam rozpinać jego rozporek. Wyjęłam jego kutasa i zaczęłam go masować. Stał już lekko, a po chwili był już bardzo sztywny. Oblizałam go z góry do dołu i zaczęłam ssać. Po chwili przestałam i zaczęłam się rozbierać. Zdejmowałam kolejne części garderoby, aż w końcu stałam kompletnie naga. Wiktor ściągnął koszulkę,  a ja jego spodnie. Położyłam się na łóżku, a on zaczął lizać moją cipkę. Robił to doskonale, miał bardzo sprawny język, który wbijał w moją dziurkę. Mruczałam robiąc się mokra. Po chwili jednak drzwi od pokoju się otworzyły i ktoś wszedł.

- Mama? – spytałam ze zdziwieniem.

- Co się tutaj dzieje? – powiedziała zdziwiona.

Stanęliśmy bez ruchu nic nie mówiąc.

- Wiktor? To ty? Co ty robisz z moją córka? – spytała nauczyciela.

- To twoja córka? Nie wiedziałem – odpowiedział.

- To wy się znacie? Skąd? – spytałam udając zdziwienie.

- W zasadzie to tak. Miałem romans z twoją matką. – odpowiedział Wiktor.

- Mamo! A tata? Jak mogłaś? – wyrzuciłam jej.

- No cóż Olu. Tak się zdarza. Popatrz tylko na niego - wskazała na Wiktora – też mu się nie możesz oprzeć.

- No to racja – przytaknęłam.

- To może do nas dołączysz? – zaproponował niepewnie Wiktor.

- No dobrze, ale to będzie nasza tajemnica. Ola, nie mów nic ojcu.

- Dobrze mamo.

Wraz z Wiktorem rozebraliśmy mamę. Klęczała na łóżku i obciągała Wiktorowi, podczas gdy ja masowałam ją całą. Po chwili mama położyła się na plecach.

- Pokaż co potrafisz – powiedziała do Wiktora.

Nauczyciel zbliżył się do niej i wsunął penisa w jej cipkę. Wepchnął go głęboko i zaczął posuwać. Ja w tym czasie masowałam jej górną część. Wsuwał głęboko kutasa, co sprawiało, że mama coraz głośniej stękała. Potem przyszła kolej na mnie. Położyłam się obok mamy, a nauczyciel mnie rżnął. Czułam jak z mojej cipki wylewają się soki. Zaczęłam głośno krzyczeć. Wiktor wyjął penisa i włożył dwa palce w moją cipkę. Zaczął mocno nimi poruszać, aż z mojej cipki zaczęły tryskać soczki.

- Aaaaa!!! Bosko – krzyknęłam.

- Pierwszy raz takie coś ci się zdarzyło – spytał nauczyciel.

- Tak, pierwszy.

- Podobało się? – spytał.

- Fajne to było, bardzo podniecające.

Jednocześnie wypięłam się leżąc na boku, a on znów wszedł we mnie. Posuwał mnie bardzo szybko, a ja masowałam się z mamą po piersiach. Po pewnym czasie zaczęłam czuć fale orgazmu.

- Dochodzę!!! – krzyczałam wybuchając z podniecenia – o tak!!! Jeszcze!

Krzyczałam jeszcze przez chwilę, aż się nie uspokoiłam. Wiktor cały czas mnie posuwał w cipkę. W końcu wyjął go ze mnie.

- Teraz twoja kolej, wypnij się – powiedział wskazując na mamę.

Ona posłusznie przyjęła pozycję na pieska. Nauczyciel bez problemu wsunął penisa w jej szparkę i równie mocno jak mnie zaczął ją rżnąć. Ja masowałam jej pośladki i od czasu do czasu oblizywałam kutaska. Po chwili mama tez doszła krzycząc głośniej niż ja. W końcu i Wiktor miłą dość.

- Dziewczyny, zaraz trysnę. Pomóżcie mi – powiedział.

- Jasne – odpowiedziałyśmy obie równo.

Każda zaczęła lizać swoją stronę penisa, aż w końcu zaczęła lać się z niego sperma. W dwie wylizałyśmy wszystko dzieląc się całym nasieniem.

- Dziewczyny byłyście świetne, ale musze już iść – powiedział Wiktor, po czym ubrał się i wyszedł.

Ja z mamą jeszcze przez chwilę leżałam i rozmawiałam o tej sytuacji. Postanowiłyśmy się podzielić naszym nauczycielem i zachować wszystko w tajemnicy.

Cdn…



18:59, likeme16
Link Dodaj komentarz »
środa, 18 maja 2011
Rok 3 - Odcinek 5 - Styczeń

Koniec  szkoły i matura coraz bliżej. Zostało już tylko parę miesięcy do jej zakończenia. Tradycyjnie w klasie maturalnej ma miejsce studniówka. Tak też było w przypadku mojej klasy, a właściwie kilku klas z mojego rocznika. Nasz bal maturalny obył się pod koniec stycznia.  Jakoś specjalnie nie miałam na niego ochoty, ale po namowach Anki i Kasi zgodziłam się pójść, choćby sama.

Zabawa trwała prawie do świtu, ale około trzeciej w nocy wszyscy byli już wyraźnie zmęczeni. Ja sama postanowiłam się przejść  po korytarzach budynku, w którym odbywała się uroczystość. Zaciekawiona usłyszanymi szeptami weszłam nieco oddalonego pomieszczenia. Siedzieli w nim moi nauczyciele, sami panowie, którzy tam mogli legalnie spożywać alkohol bez zgorszenia dla uczniów. Od razu mnie zauważyli.

- Ola! Chodź do nas – powiedział mój nauczyciel od biologii.

- Ale ja nie chce przeszkadzać.

- No chodź, nie przeszkadzasz. Usiądź z nami – namawiał mnie.

Usiadłam między nich na wygodnej sofie. Widziałam jak się na mnie patrzą. Byli podpici i wyraźnie napaleni.

- Pięknie wyglądasz – powiedział jeden z nich.

- Dziękuje. Panowie też tacy eleganccy dziś. A przyszliście sami?

- No my wszyscy sami jesteśmy, bez żon. A ty?

- Ja też sama niestety. Ale teraz jestem w dobrym towarzystwie.

- He he, no jasne. My się tobą zajmiemy  – powiedział biolog.

Cała czwórka zaczęła się do mnie zbliżać. Kolejne dłonie masowały moje uda, ramiona i brzuch. Po chwili czułam jak zdejmują ze mnie sukienkę i stanik. Całowałam każdego z nich po kolei. Moje dłonie zaczęły masować ich krocza. Pod moim naciskiem rozpinali rozporki i wyciągali swoje penisy. Zaczęłam osuwać się z sofy na kolana i masować nauczycielskie członki. Długo tak nie wytrzymałam i szybko przeszłam do ssania. Postawiłam równo wszystkie cztery pałki.

- Teraz czas na nas suczko – powiedział jeden z nich i wciągnął mnie z powrotem na sofę.  

- Na to liczę, bo już jestem mokra.

Panowie zdjęli ze mnie majtki, po czym jeden pochylił się i zaczął ją lizać. Pozostali macali mnie po piersiach i brzuchu, a czwartemu ciągle mocno obciągałam. Po dokładnym wylizaniu mojej cipki przyszedł czas na jej penetracje. Podszedł biolog i wsunął w nią swojego kutasa. Reszta robiła swoje, czyli krótko mówiąc macali mnie i zajmowali moje usta i dłonie. Panowie zmieniali się co jakiś czas, przez co nie miałam ani chwili wytchnienia. Przy którejś zmianie przekręciłam się na brzuch, żeby mogli posuwach mnie na pieska. Wchodzili we mnie do końca.

- O tak! Jeszcze! – krzyczałam, gdy chwilowo nie miałam żadnego członka w ustach.

- Podoba ci się Olu? – spytał jeden z nich.

- Jasne, że tak – odpowiedziałam.

- Masz jeszcze na coś ochotę? – zapytał kolejny.

- Właściwie to tak. Weźcie mnie w dupcie.

- Jesteś pewna? – spytał biolog.

- Tak, jestem – mówiąc to zaczęłam wsuwać sobie paluszek do dupcie, żeby ją rozszerzyć. Przytrzymywałam palce w środku – już gotowe, wejdźcie w nią.

Po chwili poczułam jak szeroki kutas wbija się we mnie. Minęła chwila, a już swobodnie mnie posuwał. Ja nadal krzyczałam waląc inne kutasy dłońmi. W końcu dosiadłam nauczyciela siedzącego obok mnie. Wbiłam się na jego kutasa moją cipką. Drugi z nich podszedł z tyłu i wsadził penisa w moja dupcie. Mocno i równo mnie posuwali, podczas gdy ja masowałam pozostałe dwa członki.

- Panowie, dochodzicie już?- spytałam zasapana.

- Tak, za chwile – powiedział każdy po kolei.

Po chwili wyjęli penisy z moich dziurek i waląc je ręką tryskali na mnie. Sperma lądowała na moim brzuchu, piersiach oraz pośladkach. Po wszystkim posiedziałam jeszcze chwile z nimi, po czym jak gdyby nic wróciłam na sale.

Cdn…

 

 

16:42, likeme16
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 13 stycznia 2011
Rok 3 - Odcinek 4 - Grudzień

W tym roku na sylwestra zaprosiła mnie kuzynka Iza. Zabawa miała się odbyć w domu jej narzeczonego. Miała tam być jeszcze jej siostra Ania i jacyś dwaj koledzy jej narzeczonego. W sumie sześć osób. Na miejscu poznałam panów: narzeczonego kuzynki Adama oraz jego kolegów Macieja i Darka. Piliśmy powoli cały wieczór  i atmosfera robiła się coraz bardziej luźna. Po północy wznieśliśmy toast. Wtedy się zaczęło. Iza zajęłam się Adamem, zaczęli się ostro całować z boku. Wiedzieliśmy, z nasza czwórka jest skazana na siebie. Po toaście stanęliśmy bliżej siebie. Czułam co się zaraz stanie. Darek zsunął ramiączko od sukienki Ani i odsłonił jej pierś.

- Może drugą też odsłonie, co? – spytał Ani.

- No jasne. – odpowiedziała.

Z kolei Maciej zabrał się za rozbieranie mnie. Panowie masowali nasze piersi i całowali w usta. W tym czasie Adam zajął się Izą, która klęczała przed nim i ssała mu kutasa. Poszłyśmy za przykładem i po chwili obie klęczałyśmy przed panami. Wyciągnęłyśmy penisy z rozporów i zaczęłyśmy je stawiać do pionu. Obciągałyśmy ze trzy, a w pewnym momencie zamieniłam się z Anką partnerami. Z Darkiem przeniosłam się na kanapę. Zdjęłam majtki, podwinęłam sukienkę i już byłam gotowa na przyjęcie jego kutasa. Wziął mnie na boku. Ania tymczasem zaczęłam ujeżdżać Macieja obok nas, a Adam posuwał Izę od tyłu stojąc. Ponownie z Anią zamieniłem się chłopakami. Ona ujeżdżała przodem na kanapie Darka, a mnie Maciej posuwał od tyłu. Potem nasi partnerzy kazali Ani położyć się na kanapie, a mnie odwrotnie na niej. Jeden podszedł z jedne, a drugi z drugiej strony i zaczęli nas posuwach w cipki. W przerwach lizałyśmy kutasa, który był w drugiej. Iza tym czasem z boku ujeżdżała swojego faceta.

- Możemy zerżnąc was w dupcie? – spyatał Darek.

- Marzę o tym! – krzyknęłam.

- Ja też – dodała Ania.

Tym sposobem po chwili Maciej wszedł w moją dupcie, a Darek w pupę Ani. Ujeżdżałyśmy obu na jednej kanapie.

- A może któraś chce oba kutasy w obu dziurkach? – spytał Maciej.

- Ja się boje. – powiedziała Ania.

- A Ty Ola?

- Ok, nawet chętnie. – powiedziałam uśmiechając się.

Maciej leżał pode mną i posuwał mnie analnie. Darek zbliżył się i wsunął penisa w cipkę. Posuwali mnie na przemian, aż zrobiłam się strasznie mokra i doszłam. Ania masowała moje piersi. Panowie mieli już ewidentnie dosyć. Każda z nas wzięła swojego i kucnęła przed nim czekając, aż trysną na nasze twarze. Pierwszy spuścił się Darek wprost na Anie, potem Maciej na mnie, a na końcu Adam na Izę. Gdy zlizałyśmy wszystko chłopacy otworzyli szampany i zaczęli nas nimi oblewać i wcierać alkohol w nasze piersi.

cdn...

 

13:32, likeme16
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 11 stycznia 2011
Rok 3 - Odcienk 3 - Listopad

16 listopada przypadały moje 18ste urodziny. Z tej okazji przygotowałam małą imprezę dla kilku znajomych. Małą, bo wszystko praktycznie na ostatnią chwilę. Okazało się, że mam wolną chatę i dlatego wszystko szykowane było na ostatnią chwilę. Bawiliśmy się wszyscy do rano. Ostatnie wychodziły Ania i Kasia.

- Lecimy Ola! Trzymaj się – powiedziała Kasia przy wyjściu.

- No cześć dziewczyny, dzięki.

- I jeszcze coś, jutro dostaniesz jeszcze jeden specjalny prezent od nas – powiedziała Ania śmiejąc się i wychodząc.

Kompletnie nie miałam pojęcia o co im chodziło. Nie miałam też siły, żeby sprzątać więc od razu położyłam się spać w ubraniu. Obudziłam się rano słysząc dzwonek do drzwi. Spojrzałam na zegarek. Była prawie 11. Zeszłam na dół i otworzyłam drzwi. Zobaczyłam faceta przebranego za klauna z tortem w ręku.

- Ja do pani Oli – powiedział.

- To ja. O co chodzi?

- Zostałem zamówiony dla ciebie.

- Ach tak, proszę wejść.

Trochę zmieszana wpuściłam go do środka.

- A co pan tak właściwie ma robić?

- Ja? Mam robić, co będziesz chciała. Może najpierw zdmuchniesz świeczkę? – wskazał na tort.

- No dobrze.

Zdmuchnęłam świeczkę. Klaun odłożył tort na stolik.

- To co teraz mam robić? – spytał.

- Ty jesteś od Ani i Kasi?

- Zgadza się.

Zbliżyłam się do niego i położyłam rękę na jego kroczu.

- Skoro jesteś od nich to wiesz co masz robić – uśmiechnęłam się i pocałowałam go w usta.

Wsunęłam rękę w jego rozporek i zaczęłam masować penisa. Klaun macał mnie i całował. Po chwili ukułam i wyjęłam penisa z rozporka. Zaczęłam go lizać. Powoli zaczął rosnąć. W końcu wzięłam go do ust i zaczęłam porządnie ssać.

- Właściwie to jak masz na imię? – spytałam wyjmując na chwilę kutasa z ust.

- Tomek jestem – ledwo wybełkotał klaun.

Znów wsunęłam kutasa do ust i ssałam dalej. Tomek w międzyczasie ściągnął ze mnie bluzeczkę. Podniósł mnie i zaczął lizać moje sutki. Potem posadził mnie na stole. Rozszerzyłam nogi. Tomek pochylił się, odsłonił cipkę i zaczął ją lizać. Ale co to było z lizanie. Jego język był wszędzie. Doskonale wiedział jak mnie zadowolić. Później doszły do tego jego palce, które masowały każdy zakamarek mojej piczki. Gdy skończył zabawę z moją szparką, wsunął w nią penisa i zaczął mocno go wciskać. Posuwał mnie tak przez kilka minut, po czym kazał wstać. Masował moje pośladki, a potem palcem penetrował moją cipkę. Po chwili wsunął w nią kutasa i zaczął mnie posuwach na stojąco.

- Mocniej! – krzyczałam – O tak!

Czułam go mocno w sobie. Gdy Tomek wyjął go ze mnie, usiadł na krzesło, a ja dosiadłam go plecami do niego i ujeżdżałam. Podskakiwałam mocno. Potem odwróciłam się i ujeżdżałam trzymając go za szyje. On ściskał moje piersi. Potem kazał mi zaprzeć się na krześle i znów zaczął brać mnie od tyłu.

- Trzymaj się tak Ola – mówił.

- O tak! Mocniej! Jeszcze! – krzyczałam.

- Zaraz dojdę – powiedział.

Wyjął penisa. Jak klęknęłam przed nim i zaczęłam mu mocno ssać.

- O tak maleńka, świetnie, jeszcze trochę – zachęcał mnie Tomek.

Po chwili w ustach poczułam jego nasienie. Nadal ssałam jego penisa i połykałam wszystko co z niego wyleciało. Chwilę jeszcze lizałam jego kutasa.

- Połknęłaś wszystko? – spytał Tomek.

- No jasne.

- Świetnie. To ja już będę szedł.

- No ok. Pa.

Dałam mu całusa na pożegnanie, po czym wyszedł. Natychmiast zadzwoniłam do dziewczyn podziękować za prezent. Okazało się, że klaun nie miał za zadanie mnie zerżnąć. To był tylko żart dziewczyn, miał przyjść, dać tort i tyle. No ale stało się jak się stało i raczej nie żałuje tej pomyłki.

cdn...

23:17, likeme16
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 06 stycznia 2011
Rok 3 - Odcinek 2 - Październik

Któregoś dnia przyszedł do mnie najmłodszy brat Kuba z nieco dziwną propozycją.

- Cześć siostra, co robisz?

- Ucz się, nie widzisz?

- No bo mam do ciebie sprawę.

- O co chodzi?

- Generalnie chodzi o mojego kolegę Michała. Jest z mojej klasy i jeszcze nigdy nie uprawiał seksu. Szuka dziewczyny, z którą by mógł to zrobić. Oczywiście nie za darmo. I tak pomyślałem, że może byś chciała.

- Co? Nie jestem dziwką, żeby za kasę się puszczać! – powiedziałam zdenerwowana.

- No wiem przecież, ale on nie szuka dziwki tylko miłej dziewczyny. To co ty na to?

- No dobra, a za ile?

- 200 zł?

- No ok. To umów nas jakoś.

- Dobra siostra. Jak coś z nim ustalę to ci powiem.

Kuba umówił nas po kilku dniach u niego w domu. Trochę głupio mi było umawiać się tak za kasę, ale w końcu to nic takiego. Jak nie ja to inna. Poszłam na wskazane miejsce pod blok tego kolegi. Po chwili przyszedł.

- Cześć, jestem Michał.

- Hej, Ola.

- To co? Zapraszam na górę.

Otworzył mi drzwi i po chwili byliśmy już w mieszkaniu. Od razu przeszliśmy do rzeczy. Szybko od całowania i macania przeszliśmy do rozbierania się nawzajem. Postarałam się, żeby Michał szybko pozbył się spodni i bokserek. Niestety to co tam zobaczyłam nie było najmilszym widokiem w moim życiu. Chłopak był chyba bardzo zestresowany, co przełożyło się na jego penisa, który w ogóle nie czuł co jest grane. Rozmiar też pozostawał wiele do życzenia. Zaczęła się wiec żmudna i długa praca z mojej strony. Zaczęłam go lizać i ssać jak tylko potrafiłam, ale o wzwód było bardzo ciężko. Dopiero po dobrych paru minutach w końcu udało mi się postawić kutasa do pionu.

- Jesteś gotowy? Bo twój przyjaciel chyba tak – powiedziałam z uśmiechem.

- Tak, jestem – odpowiedział trochę zestresowany.

- To ja rozłożę nogi, a ty wejdziesz we mnie, ok?

- No dobrze.

Położyłam się na plecach i rozchylając nogi zrobiłam miejsce dla Michała. Zbliżył się do mnie. Ze skupieniem na twarzy zaczął wciskać penisa w moją cipkę.

- O właśnie tak. Wbijaj go teraz. – podpowiadałam mu jak umiałam.

W końcu wszedł porządnie i zaczął mnie posuwać mnie w cipkę. Zaczęłam trochę pojękiwać, żeby go zachęcić i rozluźnić, chociaż to co robił nie można było nazwać mistrzostwem Świata. Głupio mi jednak było mu to powiedzieć, zwłaszcza, że to jego pierwszy raz. Uznałam, że ten raz mogę trochę pociemniać tak dla dobra sprawy.

- Może trochę urozmaicimy, co? – spytałam.

- Możemy.

- To teraz ty usiądź sobie wygodnie.

Szybko zrobił co kazałam, a ja odwrócona do niego plecami dosiadłam go i zaczęłam mocno podskakiwać. Olega Kuby jęczał głośno i wzdychał co chwilę. Czułam jak sprawiam mu rozkosz.

- Teraz weź mnie od tyłu. – powiedziałam schodząc z jego penisa.

- Z chęcią! – odpowiedział rozluźniony i zadowolony.

Przyjęłam odpowiednia pozycje. Wypięta czekałam na jego kutasa wbijającego się w moja cipkę. Chłopak szybko się uczył i tym razem wszedł we mnie bez problemu. Zaczął posuwać mnie bezkarnie, bez żadnych oporów wchodził we mnie i klepał po pośladkach. Ja nadal jęczałam trochę przesadzając, ale co tam. Niech ma satysfakcję.

- Zaraz trysnę! – oznajmił i wyjął kutasa z cipki.

Zdążyłam się tylko odwrócić na plecy, a on już był przy mojej twarzy i ręką walił kutasa. Po chwili trysnął na moją buzie. Przyjęłam wszystko, choć nie było tego sporo. Było po wszystkim. Wytarłam jego spermę z mojej twarzy.

- I jak było kolego? – spytałam.

- Było świetnie. Coś niesamowitego. Dzięki, że się zgodziłaś. – powiedział sięgając po spodnie.

- Nie ma za co, ale to tylko dzięki Kubie.

- Proszę, to dla ciebie. – podał mi banknot dwustu złotowy i pocałował w usta.

- Dzięki.

- Może to kiedyś powtórzymy? – spytał zadowolony.

- Być może. – odpowiedziałam i zaczęłam się ubierać.

Po paru minutach wyszłam z klatki i wróciłam do domu bogatsza o 200 zł.

cdn...

 

14:22, likeme16
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4
następne
Archiwum
Marzec 2010
Kwiecień 2010
Maj 2010
Czerwiec 2010
Lipiec 2010
Sierpień 2010
Styczeń 2011
Maj 2011
Czerwiec 2011
Luty 2012
Marzec 2012
Zakładki:
Ulubione
Porno fan site
Rankingi porno
Wszystko o gangbangu
Tagi
  • Grupa
  • impreza
  • kochanek
  • nastka
  • oral
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog